Karolina Lewestam, Szmaty, 2026
Do ksiażki przyciągneła mnie sama autorka, która opowiadała o "Szmatach" w bardzo intereujący sposób. Chyba dlatego za bardzo sugerowałam się tytułem i ciekawą tematyką dotyczącą naszej kobiecej relacji z ubraniami. Tymczasem spektrum tematyczne jest o wiele głębsze, ale przez to właśnie, że nie trzyma się jednego tematu - ubrań jak oczekiwałam - trudno było mi momentami przebrnąć przez niektóre strony. Zrozumiałam tę książkę bardziej jako pamiętnik rodzinny, ocalanie wspomnień o bliskich osobach i wydarzeniach, niż opowieść o relacji z odzieżą jakiej oczekiwałam.







