wtorek, 19 marca 2019

W labiryncie Barcelony

Carlos Ruiz Zafon, Labirynt duchów, 2018





"Nieszczęśliwi ci, których marzenia stworzone są z papieru i atramantu, albowiem to ich spotka czyściec próżności i rozczarowań." (s.849)





Licząca ponad osiemset stron powieść Zafona to podobno już ostatnia z barcelońskiej serii o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Akcja powieści przeniosła mnie do dobrze znanych z poprzednich książek miejsc. Obok starych znajomych czyli ojca i syna Sempere, Fermina oraz żony Daniela Bei, na pierwszym planie pojawiła się nowa, pełna tajemnic i bardzo intrygująca Alicja Gris. W finale wszystkie wątki zostają niespodziewanie rozwiązane, a niedomówienia z poprzednich części w końcu się wyjaśniają. 

czwartek, 28 lutego 2019

Rzecz o szczęściu

Francoois Lelord, Hectors Reise, 2005

Tytuł oryginału: Le Voyage d’Hector ou la recherche du bonheur
Polski tytuł: Podróże Hektora czyli poszukiwanie szczęścia




Nr. 2: Glück kommt oft überraschend.

Nr. 8: Glück ist, mit den Menschen zusammen zu sein, die man liebt.

Nr. 10: Glück ist, wenn man eine Beschäftigung hat, die man liebt







Wpadła mi do ręki ciekawa książka, którą od razu zaczęłam czytać i pochłonęłam jednym tchem, mimo tego, że to niemieckie wydanie. Bestseller w Niemczech i Francji doczekał się nawet ekranizacji i bardzo chętnie obejrzę sobie ten film, gdy tylko będę miała wolny wieczór. Główny bohater to psycholog, który w pracy stara się pomóc nieszczęśliwym ludziom. W pewnym momencie odkrywa, że sam też nie do końca czuje się szczęśliwy. Postanawia więc wyruszyć w świat aby odkryć czym jest prawdziwe szczęście. Wypytuje o nie spotkane osoby i robi notatki. Warto poznać wyniki jego poszukiwań. Wszystko to może nie jest specjalnie odkrywcze, ale daje dużo przyjemności i zmusza do refleksji na tematy egzystencjalne. 

niedziela, 24 lutego 2019

Samo zdrowie

Beata Pawlikowska, W dżungli zdrowia, 2014




"Przecież twój organizm jest wszystkim, co masz. Różne inne rzeczy i osoby pojawiają się i odchodzą, ale ty i twoje ciało zawsze będziecie razem. Kiedy ono czuje się źle, twoje życie staje się nie do zniesienia. Kiedy twoje ciało choruje, czujesz się tak, jakbyś tracił życie." (s.297)





Beata Pawlikowska w książkach z serii "W dżungli zdrowia" w przyjemny sposób opowiada o swojej pasji, jaką jest zdrowe odżywianie. Czyta się to bardzo lekko, można nawet powiedzieć, że przelatuje się przez kartki tej kolorowej książki. Autorka zadbała jak zwykle o ładne wydanie urozmaicając tekst własnymi obrazkami. Wszystko co głosi w tej książce ma na celu przekonanie czytelników do tego aby zmienili swoje żywieniowe przyzwyczajenia na zdrowsze. Już pierwszy rozdział dobrze ujmuje przesłanie całości: "To co jesz, zmienia cię w sposób, z jakiego nie zdajesz sobie sprawy."! Autorka w dalszej części stara się nam pokazać dlaczego tak jest i co na to wpływa. 

czwartek, 14 lutego 2019

Opowieść o Lotniczce

Maria Nurowska, Pamiętnik znaleziony w Katyniu, 2018





"Obóz to miejsce, które demoralizuje, warunki bytowania są koszmarne, jest się poniżanym na każdym kroku, dokucza głód, nie mówiąc o insektach, wszystko to może doprowadzić do nienaturalnych zachowań." (s.138)






Janina Lewandowska była jedyną kobietą, która została zamordowana razem z 15 tysiącami mężczyzn w Katyniu wiosną 1940 roku. To córka generała Dowbór - Muśnickiego, który dowodził w Powstaniu Wielkopolskim. Dziwi mnie, że wcześniej o niej nie słyszałam. Może dlatego, że nie pozostało po niej dużo wspomnień. Zmarła w dniu swoich trzydziestych drugich urodzin. Pozostawiła świeżo poślubionego małżonka, który dowiedział się o jej śmierci w Katyniu dopiero tuż przed własną śmiercią w 1997 roku. Prawdopodobnie cały czas wierzył, że Janka nadal żyje. Historia sama w sobie niesamowita.

niedziela, 10 lutego 2019

Dziwy na słowiańskiej wsi

Joanna Łańcucka, Stara Słaboniowa i spiekładuchy, 2013








"We wsi jak słowo rzucisz, to zaraz się w dziesięć przemienia, a ledwo się obejrzysz, to pięćdziesiąt, a każde obelżywe i pełne nienawiści i tak z ludku pobożnego i pomocnego każden każdemu wataha się uczyniła żądna krwi i zemsty." (s.293)




Są takie dni, kiedy do rąk wpada perła i nie można się od niej uwolnić. Stara Słaboniowa to jedna z nich. Książka, którą żal kończyć i bohaterka, z którą chciałoby się zostać dłużej. Uwielbiam słowiańskie klimaty a Joanna Łańcucka idealnie wypełnia moje zapotrzebowanie. Opowiada o małej wiosce Capówce, która raz po raz nawiedzana zostaje przez różnego rodzaju demony. Pojawiają się Południca, Zmora, Strzyga, Kikimora, Wąpierz a nawet sam Diabeł z piekła rodem! Świat rzeczywisty lekko przenika się z nadprzyrodzonym i to wcale nie w formie fantasy. Jestem zachwycona tą lekturą. Mistrzowski pomysł i wykonanie. 

Tytułowa Słaboniowa to  kobieta o nadprzyrodzonych zdolnościach. Świetnie orientuje się w życiu pozaziemskim i jest wręcz mistrzynią w unicestwianiu pogańskich demonów, w które nikt poza nią już we wsi nie chce wierzyć. Babcia mimo swoich domniemanych stu lat potrafi sobie ze wszystkim poradzić lepiej niż nie jeden chojrak. Skradła moje serce. Jest rewelacyjna! Stylizacja narracyjna to jeden z dużych atutów tej książki. Cudownie czyta się ten archaiczny język. Właściwie wszystko tu świetnie ze sobą współgra. Kolejne rozdziały to tak jak by osobne opowiadania, każdy z nich opisuje przygodę z innym słowiańskim demonem, ale zachowana jest ciągłość fabularna. 

Dziwi mnie, że dopiero teraz dowiedziałam się o tej książce, a jeszcze większe zdziwienie to fakt, że autorka na tej jednej poprzestała. Niebywały talent, który widać również na nadających całości wspaniałego klimatu ilustracjach również autorstwa Joanny Łańcuckiej, widać i czuć na każdej stronie. Poproszę o więcej:)



wtorek, 22 stycznia 2019

Reportaż zaangażowany

Justyna Kopińska, Z nienawiści do kobiet, 2018





"Spróbowałam zrozumieć, dlaczego zawsze tłumaczono mi, by milczeć? Przecież to właśnie milczenie w obliczu zła sprawia, że jesteśmy martwi, choć żyjemy."
 ( W obliczy zła, s.182)






Kolejny zbiór reportaży Justyny Kopińskiej, po którym nie można spokojnie zasnąć. Przeczytałam jednym tchem, ale opisane historie długo będą za mną chodzić. Styl narracji książek autorki to dla mnie fenomen, który nie wiem do czego porównać. Mimo ciężkiego kalibru tematów, czyta się lekko i przyjemnie. Wydaje mi się, że dzięki temu trafi do dużego grona odbiorców i to moim zdaniem jest właśnie najważniejsze dla zaangażowanego w swój zawód reportera. Ta książka powstała po to, aby jak najwięcej osób dowiedziało się prawdy. Kopińska ma moc sprawczą. Dzięki jej tekstom małymi krokami zmienia się świat. 

KSIĄŻKOWO 2019


1. Kobiety Kossaków, Joanna Jurgała-Jureczka, 2015
2. Telefrenia, Edward Redliński, 2006
3. Z pamiętnika niemłodej już mężatki, Magdalena Samozwaniec, 2009
4. Największe skarby naszej cywilizacji, Beata Pawlikowska
5. W dżungli zdrowia, Beata Pawlikowska
6. Z nienawiści do kobiet, Justyna Kopińska, 2018
7. Stara Słaboniowa i Spiekładuchy, Joanna Łańcucka
8. Pamiętnik znaleziony w Katyniu, Maria Nurowska
9. Hectors Reise, Francoois Lelord
10. Labirynt duchów, Carlos Luiz Zafon

niedziela, 20 stycznia 2019

Dziennik Madzi

Magdalena Samozwaniec, Z pamiętnika niemłodej już mężatki, 2009



"Wydaje mi się, że największym szczęściem, jakie istnieje na świecie, jest posiadanie domu, gdzie jest miła atmosfera, gdzie wszyscy się kochają, dbają o siebie, chodzą koło siebie na paluszkach, szykują małe prezenty, pamiętają o rocznicach, urodzinach, imieninach. Tego wszystkiego się zupełnie nie docenia, gdy się ma, i widzi się dopiero, ile jest to warte, jak się traci..." (s.193)




Zachwycałam się tą książką przez kilka wieczorów. Notatki Magdaleny Samozwaniec opracował i złożył w jedną książkę Rafał Podraża. Egzemplarz uzupełniony jest licznymi zdjęciami, obrazami, okładkami książek, plakatami. To wszystko razem daje dzieło nieprzeciętne. Autorka wspomina lata młodości z perspektywy starszej osoby, która podsumowuje swoje życie. Wydobywa z pamięci anegdoty dotyczące życia na Kossakówce, wskrzeszając tym samym minione dzieje i przedwojenny świat, do którego bardzo tęskni.