Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witkiewicz Stanisła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witkiewicz Stanisła. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 grudnia 2015

Jesienna powieść

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Pożegnanie jesieni, 1927

 
 
 
Z góry odpieram zarzut, że powieść ta jest pornograficzna. Uważam, że opisanie pewnych rzeczy, o ile one dają pretekst do wypowiedzenia innych, istotniejszych, musi być dozwolone. (…) Czasami lepsza jest kropka nad „i” i ogonek przy „ę” niż dyskretne kropeczki i myślniki. (Przedmowa)

 
 
 
Witkacy powieściopisarz nie wiele różni się od Witkacego dramaturga a nawet malarza. W jego powieści znalazłam mnóstwo odnośników do reszty twórczości. Te same środki wyrazu, podobne motywy, wciąż ten sam styl aż w końcu nie mogłam się oderwać od myśli, że również w Pożegnaniu jesieni forma przerosła treść. „Czysta forma” zdominowała Witkacego, który na każdej stronie swojej powieści bulwersuje jak nie słownictwem to skandalicznymi wydarzeniami.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Obraz geniusza


Janusz Degler, Witkacego portret wielokrotny, 2014

„Osobowość Witkacego zawsze intrygowała i budziła zainteresowanie zarówno tych, którzy go dobrze znali, jak i wielu badaczy. Klucza do niej szukano przede wszystkim w biografii artysty. Narosło wokół niej wiele legend, z których najtrwalsza okazała się legenda czarna – legenda dziwaka i ekscentryka, alkoholika i narkomana, kobotyna i erotomana. Legendy mają zazwyczaj długi żywot a głęboko zakorzenione w potocznej świadomości nie poddają się łatwo próbom weryfikacji. Zmistyfikowana legenda osobowości Witkacego niejednokrotnie rzutowała na ocenę jego dokonań i opinię o nim jako artysty i człowieka.” (s.10)

Jak widać w wyżej przytoczonym fragmencie Janusz Degler podejmuje próbę weryfikacji czarnej legendy Witkacego. Pisząc biografię artysty skupioną na najpłodniejszym okresie jego życia czyli od 1918 do śmierci w 1939 roku, stara się m.in. pokazać, że twórczość Witkacego nie koniecznie zawsze trzeba interpretować przez pryzmat jego biografii, chociaż nieodzownie jest z nią związana. Istnieje jednak o wiele więcej możliwości odczytywania jego dzieł.