Paweł Huelle, Śpiewaj ogrody, 2014
„Singe
die Gärten, mein Herz, die du nicht kennst;
wie in Glas
eingegossene
Gärten, klar, unerreichbar.
Wasser
und Rosen von Ispahan oder Schiras,
singe sie selig, preise sie, keinem vergleichbar“.
(R.M.Rilke)
Paweł Huelle kolejny raz podarował mi kilka
przyjemnych wieczorów. Zabrał mnie do Gdańska jakiego nie znam.
Jego powieść skupia się na kilku różnych planach narracyjnych,
dlatego podczas czytania konieczne jest duże skupienie. Autor pewnie
nie chciał aby jego książkę czytano w pociągu, w drodze do pracy
albo na plaży. Tę powieść trzeba czytać w domowym zaciszu. Tylko
w ten sposób można w pełni wyciągnąć z niej całą gamę
intelektualnej rozkoszy. Każde rozproszenie może wybić z tematu, a
każdy powrót wiąże się z czasochłonnym wdrążeniem się w rytm
powieści.
