Joanna Bator, W moje strony, 2025
Trzy wyprawy w stronę wyobraźni, współczucia i troski.
Ta pozycja to prawdziwa gratka dla miłośników twórczości Joanny Bator. Czytałam prawie wszystkie jej książki, nie mogłam więc przejść obojętnie obok tych tekstów. Pierwsze trzy w całym zbiorze napisała autorka a kolejne są twórczością ludzi literatury, którzy z różnych stron przyglądają się jej powieściowym światom.
"Trzy wykłady będą wyprawami w głąb mojego świata myśli, doświadczeń i przeżyć. Poprowadzę państwa we wskazanych czterech kierunkach."
Wszystkie "literackie wyprawy" Bator mnie zachwyciły. Miałam dużą satysfakcję z odnajdywania nawiązań do jej książek. Dowiedziałam się wielu przeróżnych ciekawostek, o których nie wiedziałam, wcześniej czytając kolejne powieści. Oczywiście automatycznie pojawia się ochota na kolejne czytanie książek Joanny Bator, bo niektóre towarzyszyły mi wiele lat temu. Kilka z nich mam na półkach w domu, więc z radością po nie siędnęłam, aby wrócić do niektórych fragmentów. Lubię takie literackie podróże, porównywania, szperania, odnajdywania nowych spojrzeń.
Kolejnych pięć tekstów o twórczości pisarki i jej przeróżnych wpływach literackich również mnie zaciekawiły. Szczególnie ostatni napisany przez Marzenę Samojlik "Miejsca, przez które płyną historie."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz