Stanistał Łubieński, Drugie życie czarnego kota, 2024
To książka, za którą autor zdobył Paszport Polityki. Od razu znalazłam audiobooka i zaczęłam jej słuchać. Przeniosłam się do Warszawy i wypatrywałam tytułowego czrnego kota. Zamiast tego dostałam piękne, wiosenne opisy ptaków stolicy. To było bardzo przyjemne uczucie, bo w zaśnieżonym i mroźnym lutym swoją wyobraźnią przeniosłąm się na chwilę do innego świata i słyszałam ich śpiew. Stanisław Łubieński z pasją opowiada o przyrodzie w mieście, podpatrując ją bardzo dyskretnie.
Myślę, że ta książka pozwoli niektórym inaczej spojrzeć na swoje miasta. Osobiście jestem zachwycona naszą przyrodą i zielonymi krajobrazami miejskimi. Wypatruję ich w każdym nowym miejscu, do którego jadę i zdecydowanie lepiej czuję się w zielonych miastach, niż kamienistych jak np. we Włoszech lub krajach, w których jest tak gorąco, że zieleń szybko znika.
Z przyjemnością poobserwowałam więc oczami autora to co często bywa niedostrzegalne. Do Warszawy mam daleko, ale podczas tych kilku godzin z książką, czułam się tam miłym gościem.

Ja się jeszcze do audiobooków nie mogę przekonać. Co do przyrody - na moim osiedlu, które jest bardzo zielone, poza tym mamy ogromny park, co rusz ciepłą porą roku słychać śpiew ptaków, itd. Pozdrawiam Iwono, teraz bardziej produkuję się na Instagramie.
OdpowiedzUsuńBrakuje mi śpiewu ptaków zimą, czekam na wiosnę! Widziałam Cię na instagramie!
Usuń