środa, 17 czerwca 2026

W centrum życia

 Katarzyna Sobczuk, Mała empiria, 2024



Książka ta trafiła w moje ręce w odpowiednim do tego czasie, kiedy dochodziłam do sił po operacji. Chyba po raz pierwszy w życiu poczułam, że właśnie jestem w połowie życia. Przekroczywszy próg czterdziestki naprawdę zaczęłam inaczej patrzeć na świat. Autorka tej książki, złożonej z różnej długości esejów, pozwoliła mi to sobie uzmysłowić, bo wcześniej nie poddawałam się aż tak refleksji dotyczącej przemijania.

Mamy tutaj teksty, które dają do myślenia kiedy jest się właśnie po tej drugiej połowie życia. Dostrzegam u siebie znaki, o których pisze Katarzyna Sobczuk. Nie są to bynajmniej oznaki starości, po prostu sygnały, że nasze postrzeganie świata właśnie się zmienia, coś innego wydaje się ważne niż wcześniej. Przydaje się takie przewartościowanie, nietrzymanie się utartych starych schematów. Pomaga to z pewnością w akceptowaniu sytuacji z przemijaniem dokładnie takiej jaka jest. Moment naszego życia to może często pierwszy raz, kiedy możemy myśleć o sobie samych. Dzieci dorastają, rodzice się starzeją a my gdzieś po środku. Bardzo ciekawe wnioski wyciągnęłam z tej małej książeczki.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz