wtorek, 17 lipca 2018

Macierzyństwo bez lukru

Natalia Fiedorczuk, Jak pokochać centra handlowe, 2016






„Trudno jest pisać o cierpieniu w sposób wiarygodny. Do tej pory ciężko mi jest siebie przekonać, że emocjonalny, nie fizyczny ból może być realny.”



Długo nie mogłam przekonać się do tej książki, mimo nagród jakie zdobywała. Zniechęcał mnie dziwny tytuł i pesymistyczna aura jaka krążyła w recenzjach nad tą pozycją. Jednocześnie jednak coś mnie do niej ciągnęło. Pewnie temat macierzyństwa, który niezmiennie od siedmiu lat jest mi bardzo bliski. Cieszę się, że w końcu przeczytałam. To wyjątkowa rzecz, świadectwo młodej Polki, jednej z nas. Chociaż nie mogę do końca utożsamić się z narratorką tej opowieści, to jednak świetnie ją rozumiem i dużo przelanych przez nią na papier myśli siedzi niewypowiedzianych w mojej głowie.

niedziela, 15 lipca 2018

Historia z góralską gwarą w tle

Maria Nurowska, Zabójca, 2014





"-Podobno młody Madej wrócił nazad - Co pleciecie? - Ludziska go widzieli, jak seł do swojej chaty. - Może widzieli mare! - No, na pewno mare!" (s.16)





Tytuł książki Nurowskiej na początku mnie przeraził. Nie czytuję kryminałów i każdy "zabójca" mnie przeraża. Jednak od pierwszej strony historia dwóch braci bliźniaków zaczęła mnie tak zaciekawiać, że nie sposób było odłożyć książki. Jest tu i morderstwo z zimną krwią i tajemnicza zagadka rodzinna i niełatwa miłość. Historia sama w sobie druzgocąca jednak podana w tak przyjemnej formie, że warto się w niej zatracić.

środa, 11 lipca 2018

Noblistka - Toni Morrison



Toni Morrison


Do 12 roku życia nosiła imię Chloe Ardelia, zmieniła je na Antonina podczas przejścia na katolicyzm. 
Oprócz powieści pisała wspólnie z nieżyjącym synem Sladem opowiadania dla dzieci.



Amerykańska powieściopisarka i eseistka urodziła się w 1931 roku w Lorain. Literacką Nagrodę Nobla odebrała w wieku sześćdziesięciu dwóch lat w 1993 roku.

Jest absolwentką uniwersytetów Howarda i Cornella gdzie w 1955 roku obroniła tytuł magistra literatury amerykańskiej za pracę o “Virginii Woolf. Po studiach wykładała na Uniwersytecie Howarda w Waszyngtonie. Tam też wyszła za mąż za urodzonego na Jamajce architekta z którym miała dwóch synów. Po rozwodzie w 1964 roku autorka wróciła do Lorain, skąd po czterech latach przeniesiono ją do Nowego Jorku, gdzie pracowała najpierw w dziale wydawnictw szkolnych a potem została redaktorem handlowym oficyny wydawniczej. Od 1989 aż do emerytury w 2006 roku wykładała na wyższych uczelniach humanistycznych.

niedziela, 8 lipca 2018

Oswoić stratę

Marcin Wicha, Rzeczy, których nie wyrzuciłem, 2017






"Rzeczy, których nikt nie dotyka, stają się matowe. 
Blakną."









We wstępie autor uprzedza, że książka ta nie będzie zbyt wesoła. Ma rację. Nie jest to jednak dzieło przepełnione jedynie smutkiem, pomimo iż opowiada o stracie matki. Są to eseje napisane niezywkle poetyckim językiem, o rzeczach i sprawach bardzo ludzkich, otaczających nas każdego dnia. Autor ujął mnie swoim postrzeganiem świata, zaraził przypatrywaniem się drobiazgom. Poza tym nie często mam okazję przeczytać książkę o książkach. Tutaj jest tego dużo.


"To jest historia o rzeczach. I jeszcze o gadaniu. Czyli - o słowach i przedmiotach. Jest to także książka o mojej matce, i z tego powodu nie będzie zbyt wesoła."

sobota, 30 czerwca 2018

Szalony ogień

Katarzyna Berenika Miszczuk, Przesilenie, 2018

Tom IV serii KWIAT PAPROCI




"Słyszę z dala róg kościelny, tętent kopyt, rżenie koni. Płomień furii, wrogów lament, krzyk umarłych, krew na skroni. Przybądź, Łowie, jak wołam w potrzebie! Przybądź i zabierz mych wrogów do siebie!"





Wyczekany ostatni tom serii Kwiatu Paproci nie zawodzi. Tak jak w poprzednich częściach autorka serwuje czytelnikom szybką, pełną napięcia akcję. Pojawiają się groźni, słowiańscy bogowie i niebezpieczne demony. Fabuła pełna jest tajemnic przeszłości i namiętności. Gosława Brzózka ze swoją wrodzoną umiejętnością
pakowania się w tarapaty jest gwarancją wartkiej i ciekawej akcji.

piątek, 29 czerwca 2018

Egzystencjalny monolog

Wiesław Myśliwski, Pałac,1970




"Nędzarze skazani są na grzechy, a panowie z własnej woli grzeszą. 
Nędzarze grzeszą, bo muszą, a panowie grzeszą, bo mogą."





Monolog głównego bohatera i narratora tej książki zaczarowuje, niemal hipnotyzuje. Właściwie podobnie czułam się również przy innych powieściach Myśliwskiego. Za każdym razem jego gawędziarstwo z jednej strony przykuwa do siebie a z drugiej trochę nudzi. Tak jakby zabierał mnie w długą podróż, która mimo tego, że jest bardzo ciekawa po pewnym czasie zaczyna się dłużyć. Tak samo jest z Pałacem, po pierwszej połowie z coraz większą niecierpliwością wypatrywałam końca.

czwartek, 28 czerwca 2018

Magia samodyscypliny

Brian Tracy, Nie tłumacz się DZIAŁAJ, 2011





"Samodyscyplina jest czynnikiem, dzięki któremu można się "wydostać z wyspy". Stanowi ona klucz do wspaniałego życia, bez niej nie sposób osiągnąć żadnego trwałego sukcesu."





Ta książka naprawdę działa! Już po dwóch pierwszych rozdziałach miałam ochotę wyskoczyć z mojej wyspy i biec. Motywacja na najwyższym poziomie. Składa się z trzech głównych działów obejmujących kolejno: sukces osobisty, życie zawodowe oraz prywatne. Nie trzeba jednak czytać wszystkiego, aby zrozumieć przesłanie i odkryć w sobie moc. Chęć do aktywności przychodzi właściwie natychmiast.

środa, 27 czerwca 2018

Grzechy młodości

Maria Nurowska, Misjonarka, 2017

Tytuł pierwszego wydania: Niemiecki taniec, 2000





"Jak opowiedzieć komuś historię życia, która nie nadaje się do opowiadania, jak przedstawić fakty, które do siebie nie przystają?" (s.179)







Jedna z głównych bohaterek Misjonarki mieszka w Monachium tak jak ja i to właśnie przyciągnęło mnie do tej książki. Kolejną łączącą mnie z tą powieścią sprawą jest fakt, że Nurowska we wstępie wspomina o zamku w Krokowej na Pomorzu, którego historia zainspirowała ją do napisania tej opowieści. Ponieważ to zamek z moich rodzinnych stron, z przyjemnością zasiadłam do lektury. Zaskoczył mnie duży ładunek emocjonalny tej opowieści i bardzo dokładnie oddane realia minionej epoki.

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Po co powstają takie książki?

Arael Zurli, Bagienna niezapominajka, 2014



„Nawet i ciebie, z tęsknotą,
Która graniczy z przesadą,
Wspominam, rodzinne błoto,
Chlapiąca czekolado.”




Z informacji na okładce wynika, że autor tej książki postanowił stworzyć zbeletryzowaną biografię Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej. Pomyślałam więc, że ktoś w końcu napisał dobrą powieść, w której ożywił mieszkańców Kossakówki i wplótł w fabularną opowieść ich życie. Jednak od pierwszych stron poczułam się oszukana, potem zdziwiona aż w końcu bardzo szybko zniesmaczona. Książka Arael Zurli to typowy "hejt literacki" jeśli cokolwiek takiego istnieje, to jest to właśnie to!