czwartek, 28 maja 2020

Artysta ze wsi

Maciej Płaza, Robinson w Bolechowie, 2017





"Kobiety, malarki, mój drogi, malują natomiast najpiękniejsze portrety. wiesz dlaczego? Bo nie żyją w przestrzeni, tylko w czasie, a portret przedstawia właśnie nie przestrzeń, lecz czas. Czas, żywioł niewdzięczny, naznacza je i upośledza, narzuca im swoje postanowienia. Muszą się z nim dogadać, a i tak uginają się wobec jego warunków."



To bez wątpienia powieść przez duże P! Napisana piękną, zmysłową prozą i bogatym językiem. Czytała się ją z wielką przyjemnością. Tylko na początku trochę nie mogłam się połapać kto jest narratorem w kolejnych rozdziałach, z czasem jednak wszystko się wyjaśnia. To książka pełna przeróżnych nawiązań do świata literackiego i malarskiego. Na okładce umieszczono obraz amerykańskiego malarza Refuge Andrewa Wyetha, który operując stonowaną paletą barw zawładnął moją wyobraźnią do tego stopnia, że podczas czytania o malowaniu głównego bohatera miałam przed oczyma już tylko obrazy Wyetha. 

wtorek, 26 maja 2020

Nagroda Lliteracka Nike - Nominacje 2020

  • Tegoroczne nominacje do Literackiej Nagrody Nike, ze względu na pandemię zostały ogłoszone w Internecie a nie jak zawsze na Warszawskich Targach Książki (odwołane). Bez względu na kryzysową sytuację na świecie i naszą domową izolację, książki akurat można czytać bez zmian. Dlatego z niecierpliwością wypatrywałam majowych nominacji. We wrześniu poznamy najlepszą siódemkę a w październiku zwycięzcę. Kolejny raz nominowano najwięcej esejów. Ja rozpocznę swoje czytanie od "Stramera" Łozińskiego i "Pustego lasu" Sznajdermann. Zachęcam do lektury - będziemy przecież mogli zagłosować na Nike Czytelników. 
  • Mój zbiór wszystkich laureatów nagrody TUTAJ!

poniedziałek, 25 maja 2020

Wielka Frida i jej siostra

Barbara Mujica, Frida, 2001



"Malowała swoje emocje, swój ból, Fridę ze szkieletem wszczepionym w mózg, Fridę z Diegiem po środku czoła niczym z wszystkowidzącym okiem, Fridę zrozpaczoną, Fridę z korzeniami wyrastającymi z brzucha, Fridę z pękającym kręgosłupem, Fridę we łzach, Fridę przebitą gwoździami, Fridę wypatroszoną, Fridę boginię, Fridę Chrystusa, Fridę królową rzeczy widzialnych i niewidzialnych." (s.374)


Bardzo dużo czasu spędziłam z tą specyficzną biografią wielkiej meksykańskiej malarki. Rzadko zdarza mi się czytać jedną książkę ponad miesiąc. Tym razem tak było chociaż nie wiem co na to wpłynęło. Spodziewałam się, że biografię Fridy przebrnę na jednym wydechu, bardzo lubie tę artystkę i jej obrazy, czytałam już książki o niej i oglądałam film. Tym razem jednak potrzebowałam dużo czasu aby skończyć opowieść o Fridzie Kahlo.

sobota, 2 maja 2020

Przebudzić się z senności

Wojciech Kuczok, Senność, 2008





"To się nazywa ,milczenie. Adam i Piękniś siedzą przy stole i milczą do siebie. Zasiedli, żeby poważnie pomilczeć. Pewnych spraw nie można po prostu przegadać, trzeba je sobie raz na zawsze wymilczeć, żeby uniknąć nieporozumień."




Przez książkę Kuczoka przepływa się jak przez sen. Bardzo lubię taką naszpikowaną poetyckimi frazami prozę, która niesie swojego czytelnika lekko przez kolejne historie. Tutaj opowieść skupia się na życiu trzech różnych par. Szóstka bohaterów boryka się ze swoimi słabościami a my za sprawą sprytnego narratora mamy możliwość zajrzeć do ich umysłów. Nazwałabym tę książkę powieścią psychologiczną, skupiającą się na uzmysłowieniu przeróżnych mechanizmów, które rządzą ludźmi, ograniczają i próbują dominować. 

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Trudne poskie czasy

Jarosław Kamiński, Tylko Lola, 2018





"Inna tożsamość wynurzyła się ze mnie, we mnie, niczym film pokazujący zatopiony ląd, który da się odzyskać, włączając funkcję rewind na stole montażowym"






Nie było mi łatwo wbić się w narrację tej powieści. Na początku książki trochę się męczyłam. Wspomnienia prowadzone dwutorowo, z perspektywy dwóch bardzo różnych od siebie kobiet wprowadzały mnie w dezorientację. Dodatkową trudnością było czytanie ebooka. Tego typu skomplikowane książki wolę jednak czytać w druku. Naprzemienne opowieści bohaterek w kolejnych rozdziałach co prawda dla ułatwienia są podpisane datą i imieniem, jednak ze względu na pomieszaną chronologię, trzeba być bardzo skupionym podczas czytania.

piątek, 24 kwietnia 2020

My i nasze języki

Jagoda Ratajczak, Języczni, 2020





"Każdy z opanowanych lepiej czy gorzej języków odsłania naszą inną twarz."







"Języczni" to książka o naukowej treści, jednak wiedza dotycząca wielojęzyczności podana jest tutaj w bardzo przystępnej formie. Czyta się ją nadzwyczaj lekko a dzięki licznym odwołaniom do codzienności oraz trafnym przykładom i skojarzeniom, łatwo zapamiętać różnego rodzaju ciekawe wnioski, na których skupia się autorka. Oczywiście nie zostawiłam tej książki bez podkreśleń i zaznaczeń, bo ze względów zawodowych z pewnością często będę do niej wracać.

sobota, 18 kwietnia 2020

Polsko - niemiecka tożsamość

Emilia Smechowski, Rückkehr nach Polen, 2019



"Polen ist ein Land im Dazwischen. Es gibt das Neue und das Alte - das in diesem Fall wirklich alt ist und noch nicht das Label "Retro" trägt. Man kann in einem schicken Cafe mit riesigen Papierlampen an der Decke den besten New York Cheesecake der Welt essen - meine Meinung. Oder man geht in eine Milchbar, die alte Kantine aus dem Soyialismus, und bestellt Fleischbrühe für umgerechnet 1,25 Euro."




Po pierwszej książce Emilii Smechowski bardzo chciałam przeczytać kolejną. Ponieważ w bibliotece cały czas jest do niej kolejka, w końcu zdecydowałam się na zakup. Stawiam ją więc na swojej półce obok różnych innych niemieckojęzycznych reportaży o Polsce, chociaż bardzo się różni od pozostałych. Jestem chyba za bardzo przyzwyczajona do zachwytów Niemców naszym krajem. Wynika to z tego, że ucząc języka polskiego otaczam się ludźmi, którzy mają do Polski duży sentyment. Poza tym jeśli ktoś już pisze książkę o "Nachbarland" to raczej dlatego, że sam jest przekonany o wyjątkowości tego kraju. Smechowski natomiast, urodzona w Polsce reporterka z Berlina, decydując się na rok życia w kraju swojego dzieciństwa, potrafi dojrzeć nie tylko pozytywy.

środa, 8 kwietnia 2020

Zmierzch kobiecości

Zyta Rudzka, Krótka wymiana ognia, 2019




"Mój zapach ulatuje. Mogę się myć, perfumować, a i tak czuć mnie  będzie tą, co prawie zamieniła nylony na przeciwzakrzepowe rajstopy, majteczki na luźne figi, podpaski na pieluchy, obcasy na półbuty, zęby na perełki wciśnięte między odleżynę a dziąsło."




Nie jest to książka, o której mogłabym dużo napisać. Zaciekawiła mnie po wywiadzie z autorką, która została nagrodzona za "Krótką wymianę ognia" Nagrodą Literacką Gdynia. Nie czytałam wcześniej prozy Zyty Rudzkiej, tym bardziej więc chciałam w końcu poznać jej pisarstwo. Niestety o ile styl narracji bardzo mi się spodobał, o tyle sama treść zupełnie mnie nie ujęła. To opowieść emerytowanej poetki. Tytuł książki jest bardzo trafny, główna bohaterka podsumowuje swoje życie niemalże strzelając ognistymi myślami.

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

O Piotrze, który był Marią

Brigida Helbig, Inna od siebie, 2016






"Bo płeć jest jedynie powierzchnią ludzkiej tożsamości, przemijającą formą, jaką przybiera dusza, niczym więcej. Kiedyś, po latach, Maria dojdzie do takiego wniosku."





Maria Komornicka na Wikipedii istnieje jako Piotr Odmieniec Włast. Ży
ciorys młodopolskiej pisarki zawsze wydawał mi się niesamowicie interesujący, dlatego od dawna miałam w planie książkę Brigidy Helbig. Wcześniej powstała naukowa biografia Marii-Piotra. Inna od siebie to natomiast fabularyzowana powieść biograficzna o kobiecie, która przez trzydzieści lat była Marią a następnie do końca życia chciała być mężczyzną i prosiła aby zwracać się do niej w męskiej formie.