środa, 27 maja 2026

Miłość ojca

 Selma Lagerlöf, Tętniące serce, 1914




To bardzo nietypowa literatura jak na dzisiejsze czasy. Chciałam jednak poznać twórczość pierwszej kobiety, która otrzymała Nagrodę Nobla. Sięgnęłam po nią też trochę dlatego, że wybieram się do Szwecji i nie znam jeszcze żadnego szwedzkiego noblisty w dziedzinie literatury. Książka zaskoczyła mnie pozytywnie. Chociaż akcja powieści rozgrywa się pod koniec XIX wieku na wsi, i trochę trwało zanim przyzwyczaiłam się do dawnego stylu narracji, to przede wszystkim porusza uniwersalny temat relacji ojciec-córka.

Głównym bohaterem jest Jan, którego poznajemy gdy dowiaduje się, że zostanie ojcem. Od tego momentu towarzyszymy mu w odkrywaniu uroków tacierzyństwa. Jan gdy tylko zobaczył swoją małą córkę, pokochał ją bezgranicznie. Możemy obserwować jak nowe uczucie, które go bardzo zakoczyło, wpływa na całe jego życie i zmienia znacząco jego charakter, postrzeganie świata, wartości w życiu i priorytety. Rok po roku Jan zmienia się wraz z dorastaniem córki Klary i kolejnymi etapami w jej życiu. Przypatrywanie się emocjom głównego bohatera jest oczywiście interesujące, chociaż nie zawsze je rozumiałam. W pewnym momencie cienka granica między rozsądkiem a szaleństwem zostaje przekroczona.

Cała powieść ma dużo cech baśni lub przypowieści. Tak też ją teraz odczytuję, doszukując się drugiego znaczenia. Nie wszystko jest tu realistyczne i dopiero odpowiednie podejście i nastawienie do powieści sprawiło, że przeczytałam ją do końca.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz